Od akt do werdyktu
W aplikacji czeka 32 sprawy noir w sześciu paczkach — od krótkiej rozgrzewki po serie osadzone w Harbor City, międzywojennej Polsce i Europie. Każda sprawa ma własną fabułę, postacie i limit pytań. Miejsce akcji i epoka zależą od wybranego akta.
Po otwarciu sprawy czytasz tło i poznajesz osoby, z którymi możesz rozmawiać. Pytasz głosem albo piszesz na klawiaturze — nie wybierasz gotowych kwestii z listy. Odpowiedzi generuje AI w roli danej postaci, w granicach faktów zapisanych w pliku sprawy. Dwie rozgrywki tej samej sprawy rzadko przebiegają identycznie.
Scena i oskarżenie
Oprócz rozmów możesz zająć się sceną. W turze obserwacji mówisz, na co patrzysz; w odpowiedzi dostajesz opis widocznych detali — w aplikacji wyróżnione kursywą. To nie osobna łamigłówka obok śledztwa: opisy nawiązują do tego, co już wyszło na jaw w rozmowach.
Gdy masz wystarczająco tropów, wskazujesz podejrzanego i uzasadniasz zarzut zebranymi dowodami. Po zamknięciu sprawy dostajesz podsumowanie i werdykt: czy twoje wnioski zgadzają się z materiałem akt.
Co jeszcze warto wiedzieć
- Dialogi i narrację otwarcia możesz odsłuchać po polsku lub angielsku — język menu i język gry ustawiasz osobno.
- Gra jest bezpłatna; zapytania do AI mają codzienny limit (widoczny w aplikacji jako skupienie / licznik rund).
- Do rozgrywki potrzebny jest internet.
- Obok Story Detective są też Zgadnij słowo, Mroczne historie i Wyrocznia tempa — każdy tryb ma inne zasady.